Propozycje styczniowe:

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF

Na początek roku polecamy szczególnie:

Nieprzysiadalność: autobiografia / Marcin Świetlicki, Rafał Księżyk.

Wydawnictwo Literackie. Kraków 2017.

 

Marcina Świetlickiego można lubić albo nie, ale przeolbrzymiego wpływu autora „Zimnych krajów” na polską rzeczywistość literacką ostatnich prawie trzydziestu lat nie da się nie zauważyć. Artysta z założenia niepokorny, nieskory do kompromisów. Poeta, lider „Świetlików” - „kultowego zespołu o profilu muzycznym”, „zespołu brutalnych doświadczeń”, w najnowszej książce opuszcza na moment swoją niedostępną twierdzę i opowiada, zaskakująco otwarcie. O sobie, o swoich stosunkach ze światem. W nastroju ciut mniej „nieprzysiadalnym” niż zawsze. Niepowtarzalna okazja, by odrobinę poznać postać „po dwudziestu rozwodach”, „całą zbudowaną z blizn”, która „nie ma samochodu, nie ma pieniędzy”, o której „niczego nie ma w konstytucji”. Warto przeczytać, jak tam jego „przedśmiertne figle”. Czy dalej „złe mu się śni”? Czy wciąż „brejka wszystkie rule”? Czy aby nie „utył, spuchł, posiwiał”? Czy się boi duchów naszych czasów?

 

Tańczę boso / Patti Smith.

Biuro Literackie. Stronie Śląskie 2017.

 

Skromny arkusz. Ledwie czterdzieści stron, ledwie garść zgrabnie przełożonych przez Filipa Łobodzińskiego tekstów, które, jak informuje wydawnictwo, są tylko skromną zapowiedzią obszernej antologii twórczości artystki mającej pojawić się na polskim rynku w 2018 roku, a jednak przejść obok tego obojętnie po prostu nie wypada. Kto już w przeszłości był uczestnikiem nowojorskiej odysei do pełnego uczuć i emocji uniwersum „Poniedziałkowych dzieci”, kto dał się autorce zabrać w metafizyczną podróż „Pociągiem linii M”, z pewnością poczuje się usatysfakcjonowany i wdzięczny. Ci zaś, którym świat Patti Smith – jednej z najbardziej wyrazistych kobiet naszych czasów, nie był dotychczas znany, stają przed niepowtarzalną szansą pierwszego, świeżego, wolnego od sztywnych przekonań spotkania z osobą niezmiennie młodą i czułą, z poetyckim wszechświatem, który od ogromu pasji i wrażliwości drży w posadach.

 

Zawód: powieściopisarz / Haruki Murakami.

Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA. Warszawa 2017.

 

Jak zostać zawodowym pisarzem? Jak tworzyć dzieła o tak oryginalnym rytmie, tak wciągającej melodii, tak pięknie nielinearnej, niejednowymiarowej fabule, jak choćby „Przygoda z owcą”, „Słuchaj pieśni wiatru”, czy „Kronika ptaka nakręcacza”? Haruki Murakami – najsłynniejszy, najpopularniejszy ze współczesnych japońskich literatów, zapewnia, że to nie aż tak skomplikowane i trudne, jak się wydaje. Jego zdaniem, by „uprawiać” pisarstwo – to „irytująco powolne”, „bardzo samotne” zajęcie – nie trzeba wcale wiele. Wystarczy podobno „trochę talentu, nieco ducha walki”, „łut szczęścia i sposobność”, oraz pewne „minimum inteligencji, wykształcenia, wiedzy”. Czy to aby nie jakiś żart? A może przesadna skromność autora? Odpowiedź możemy znaleźć na stronach zaproponowanego niedawno przez wydawnictwo MUZA zbioru esejów. Dobra to okazja, by przyjrzeć się bliżej ścieżkom myślenia i literackiej formule Murakamiego, a przy okazji odrobinę poznać tą, jak się okazuje, niezwykle sympatyczną, pełną dystansu do siebie i świata postać.

 

Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu / Dorota Masłowska.

Wydawnictwo Literackie. Kraków 2017.

 

Oddając głos autorce: „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu to zupełnie nowy cykl, kierowany do ludzi takich jak my, nadwrażliwych, zdziwaczałych, emocjonalnie pokiereszowanych humanistów. Do tych, którzy na przekór modom, prądom, falom, pływom i horoskopom lubują się w nielubianym, interesuję nieinteresującym”. Ostry jak zwykle jest skalpel Doroty Masłowskiej. Niebezpieczny dla zbytnio uwikłanych w bezpieczeństwo, nieprzyjemny dla bezmyślnie hołdujących przyjemnościom wdrukowywanym przez współczesną rzeczywistość medialno-społeczną. W tym sensie jak najbardziej pożądany, może nawet niezbędny. Przekonajcie się i sami oceńcie.