Marcowe hity Czytelni

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF

Lekturowy urodzaj na wiosnę

"Układ z życiem"

Wybrańcy bogów żyją krótko, ale jakże intensywnie! W marcu mija czterdzieści lat od śmierci Anny Jantar w katastrofie lotniczej. Objawienie polskiej piosenki lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku, piękna kobieta emanująca autentycznym dobrem i pełna młodzieńczej energii. Przedwcześnie zgasły promyk słońca. Odeszła, gdy jej kariera nabierała rozpędu. Już nigdy nie dowiemy się, jak potoczyłyby się dalsze muzyczne losy matki Natalii Kukulskiej. Na szczęście zostały nam piosenki Anny Szmeterling, bo tak brzmiało jej prawdziwe nazwisko, które nucą kolejne pokolenia fanów. Taki to dziwny "układ z życiem".

Anna Jantar : wiecznie trwać / tekst Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin // Zwierciadło. - 2020, nr 3, s. 26-34

 

Wirusy – raport specjalny

Chiny walczą z epidemią, świat drży przed atakiem koronawirusa, a w Polsce wciąż sieje spustoszenie grypa sezonowa. Czym tak naprawdę jest wirus z Wuhan i czy zagraża nam bardziej niż jego genetyczni krewniacy? Zapewne zetknięcie z którymkolwiek z nich nie skutkuje niczym przyjemnym, ale warto się dowiedzieć, jak zminimalizować ryzyko inwazji.

Epidemia w Chinach // Focus. – 2020, nr 3, s. 6-11

 

Polka na prezydenta

To kobiety są siłą, która zmienia świat. Pozycja przedstawicielek płci pięknej w polskiej polityce jest coraz mocniejsza. Po prostu hart ducha Polki mają w swoim DNA. Kandydatka na prezydenta, czy jak wolą inni prezydentkę naszego kraju, wnuczka premiera Grabskiego, prawnuczka premiera Wojciechowskiego, doświadczona polityk, a zarazem producentka filmowa i socjolożka, czyli Małgorzata Kidawa-Błońska. Opowiada o tym, jak pojmuje patriotyzm, czym jest dla niej rodzinny dom oraz dlaczego warto uważnie słuchać innych.

My, Polki, mamy siłę w sobie / z Małgorzatą Kidawą-Błońską rozm. Agnieszka Dajbor
i Sylwia Niemczyk // Uroda Życia. – 2020, nr 3, s. 12-21

 

Kariera „gorącego psa”

„Frankfuter”, „frank”, „wiener”, „weenie”, a może „jamnik”… Słowem „hot dog”. Pewien osiemnastowieczny niemiecki masarz z pewnością nie przypuszczał, że jego „wiedeńska frankfuterka” zrobi tak zawrotną karierę nawet za oceanem. Szacuje się, że w Ameryce zjada się rocznie 20 miliardów hot dogów. Istnieje również jego japońska odmiana. Wprawdzie nie wiadomo, kto wpadł na pomysł, by kiełbaskę wkładać w odpowiednio naciętą podłużną bułkę, ale to właśnie nieznanemu geniuszowi zawdzięczamy uniknięcie poparzenia podczas konsumpcji tego międzynarodowego przysmaku.

Historia hot doga / Georg Nowak-Krogh // W Sieci Historii. – 2020, nr 3-4, s. 74-75