Propozycje na lipiec

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF

Dział Muzyczny i Książki Mówionej poleca:

MUZYKA

Gigaton / Pearl Jam

Monkeywrench, 2020

 

Pearl Jam. Legenda, której miłośnikom rockowego granie na pewno przedstawiać nie trzeba. Grunge'owa grupa założony w 1990 roku w amerykańskim Seattle, wraz z zespołami Nirvana, Alice in Chains oraz Soundgarden zaliczany do tzw. "Wielkiej Czwórki” tamtejszej sceny. Nieustannie aktywna, koncertująca, ale nagrywająca ostatnimi czasy oszczędnie. Na najnowszą płytę, jedenasty studyjny krążek w karierze zespołu fani musieli czekać aż siedem lat. Tyle już zdążyło upłynąć od premiery „Lightning Bolt”. Trzydziestolecie swojego istnienia Eddie Vedder i spółka postanowili uczcić dając światu swoje nowe dziecko. „Gigaton” – album świeży, pomysłowy, mocny, zaangażowany i osobisty. Oczywiście nietrudno znaleźć wśród odbiorców tych wiecznie niezadowolonych, którzy twierdzą, że to krążek nierówny, nieporównywalnie słabszy niż kapitalny debiut – płyta „Ten”, i wiele innych wydawnictw, ale może lepiej posłuchać licznych uznanych krytyków, którzy piszą o dziele „godnym podziwu”, „wściekłym”, „inspirującym przykładzie dorosłego grunge’u”, skomplikowanym na tyle, że „przy pierwszym przesłuchaniu łatwo przegapić szczegóły, które czynią go wyjątkowym”. A najlepiej wyrobić sobie własną opinię. „Gigaton” od dłuższego czasu już w naszym Dziale Muzycznym i Książki Mówionej. Zapraszamy.

 

FILM

Ból i blask / reż. Pedro Almodovar

Gutek Film, 2019

 

Sezon wakacyjny w pełni, ale pogoda za oknem niestety kapryśna, dość często mała urlopowa. W chwilach, w których gwałtowne zjawiska i wahania temperatur krzyżują nasze plany nie ma nic lepszego niż dobre kino, jakaś filmowa podróż do krain pełnych słońca. Zatem proponujemy Hiszpanię i ostatnie dzieło mistrza tamtejszej kinematografii – Pedro Almodovara, jednego z najbardziej cenionych na świecie twórców kina autorskiego. Znakiem rozpoznawczym laureata Oscara, Złotej Palmy i dziesiątek innych nagród są zaangażowane, ale przystępne w odbiorze, ludzkie historie opowiedziane w sposób niezwykle barwny, zmysłowy, często odrobinę humorystyczny. Pełen autorefleksji i autobiograficznych odniesień „Ból i blask” trafił do kin w roku 2019 szybko zyskując miano obrazu spełnionego, jednego z bardziej udanych w niezwykle już długiej karierze reżysera. Emanujący spokojem oraz specyficznym optymizmem film o niełatwym godzeniu się z sobą i swoją twórczą drogą, ze znakomitą, zdaniem niektórych, życiową rolą Antonio Banderasa, nagrodzoną Złotą Palmą w Cannes. Pozycja obowiązkowa. Od dłuższego czasu już w naszych zbiorach. Zachęcamy do wypożyczenia.

 

AUDIOBOOK

Gwiazdy Oriona / Aleksander Sowa

Wydawnictwo StoryBox.pl, 2019

Czyta: Krzysztof Plewako-Szczerbiński

 

Kryminał milicyjno-policyjny inspirowany prawdziwymi wydarzeniami – głosi podtytuł książki. Dlaczego milicyjno-policyjny? Ponieważ akcja powieści osadzona jest na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy w Polsce zmienia się ustrój, a więc kończy się pewna epoka, również dla milicji obywatelskiej. Pod nowym szyldem nadal jednak panują stare układy, których początkowo nie może zrozumieć główny bohater Emil Stompor. Jest młodym szeregowym funkcjonariuszem, który zostaje oddelegowany do Katowic, do pracy w nowym zespole, mającym schwytać grasującego na Śląsku mordercę kobiet. Dlaczego kryminał jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami? Ponieważ książkowym mordercą jest Pająk – postać będąca połączeniem legendarnych seryjnych  zabójców – Wampira z Bytomia i jego naśladowcy, Wampira z Zagłębia. Autor wywołuje z przeszłości duchy tych oprawców dając im jedno wspólne ciało oraz chory umysł Pająka. Powieść Sowy jest pełna realizmu, brutalności i męskiej szorstkości. A mocne sceny i dialogi przełamują humorystyczne akcenty – pyskówki między bohaterami czy aluzje do Śląska. Godna uwagi jest szczególnie postać chorążego Kosteckiego. Autor włożył w jego usta wypowiedzi nafaszerowane błędami językowymi, zrobił to jednak w bardzo wysmakowany sposób, łatwo można ich nie zauważyć. Wisienką na torcie jest ostatnia wypowiedź chorążego - zaskakująco poprawna pod każdym względem. Warto porównać tę powieść z filmem Macieja Pieprzycy „Jestem mordercą” (dostępnym w zbiorach Działu Muzycznego). Oba dzieła ukazują podobną historię opartą na tej samej inspiracji, a także funkcjonowanie polskiej milicji/policji, mechanizmy rządzące tą instytucją oraz jej życie „podskórne”. Co więcej, autor „Gwiazd Oriona” jest czynnym policjantem, więc można ufać, że wiernie przedstawia wycinek tego świata. I nie jest to jego ostatnie słowo, wręcz przeciwnie, ponieważ to dopiero pierwsza z części serii „astronomicznej”.